gdzie uczyć się gry
Uncategorized

Gdzie uczyć się gry na instrumencie?

Jeśli myślisz o rozpoczęciu nauki gry na instrumencie albo chcesz, aby chociaż jedna z Twoich pociech umiała zagrać „Sto lat” w Twoje urodziny, a w dodatku miewasz kłopoty z podejmowaniem trudnych decyzji, to wiedz, że nie będzie Ci łatwo wybrać odpowiednią metodę nauczania. 

W ramach helpunku doraźnego, przychodzę ja! Póki co, zajmę się bardziej działką skrzypcową – w tym temacie czuję się najswobodniej, ale większość opcji dostępna jest także dla pozostałych instrumentów. No, więc tak:

Samemu raczej nie

Ponieważ skrzypce to piękny, lecz trudny instrument, nie polecam próbowania okiełznania go w samotności. Bezpieczniej jest zaufać komuś, kto już ileś lat trzymał smyczek w ręku i podpowie, jak nie wydłubać sobie nim oka.

Ogólnokształcąca szkoła muzyczna

System szkolnictwa jest, jaki jest, ale szkoły artystyczne mają to do siebie, że potrafią rządzić się swoimi prawami w niektórych kwestiach. Atmosfera jest bardziej kameralna niż w „rejonówie”, zajęć co prawda jest więcej, ale wszystko jest zgrabnie uporządkowane i bezboleśnie nauka gry, kształcenie słuchu i inne przedmioty teoretyczne wślizgują się pomiędzy matmę a wf.

Szkoła muzyczna – ale – popołudniowa

Ta opcja ratuje tych, którzy jeszcze są trochę dziećmi, ale już raczej chcą zwać się młodzieżą i mają ochotę na przygodę z muzyką, trochę bardziej z doskoku. Wymarzona szkoła rano, a po południu futerał na plecy i wycieczka do drugiej szkoły, na nauki. Przez pierwsze sześć lat mojej muzycznej edukacji żyłam właśnie takim trybem, ale zaczęłam równolegle – będąc w pierwszej klasie szkoły podstawowej, byłam również w pierwszej klasie szkoły muzycznej. Wspominam ten czas bardzo dobrze, jednak wiem, że nie każdemu charakterowi taka intensywność zajęć odpowiada.

Ognisko muzyczne

Zazwyczaj nie ma ocen, ciśnienia, a każdy uczeń idzie swoim tempem. Duuużo zależy od nauczyciela, ale raczej nie spodziewałabym się tu wirtuozerii.

Prywatna szkoła muzyczna

Zależnie od wielkości miasta, opłaty będą zróżnicowane. Poziom, jak zwykle, zależy od zatrudnionej kadry :) Czyli ogólnie wszystko: zależy jak leży.

Lekcje prywatne

Najbardziej elastyczne rozwiązanie, ze względu na możliwość dopasowania godzin zajęć, odrobienia ich, przełożenia itd. Systematyczne lekcje 1:1 potrafią szybko przynieść efekty. Każdy nauczyciel ma jakiś swój sposób nauczania, ale nie ograniczają go programy, systemy i tym podobne klatki, więc można tu naprawdę dużo zyskać.

Szkoła Suzuki

Hit ostatnich lat. Nie ma nic wspólnego z motorami :) Za to świetnie kształci słuch muzyczny i można ją wprowadzać u kilkuletnich maluszków (tak, mają swoje mini-mini skrzypeczki i na nich zasuwają!). Być może bardziej rozwinę jej fenomen w osobnym wpisie. Co ważne – tutaj uczęszcza się na zajęcia indywidualne oraz grupowe. Najbardziej popularne tutaj są właśnie skrzypce, ale inne instrumenty powoli zaczynają przejmować zasady i filozofię japońskiego mistrza, możliwości rosną.

 

Gdzie jeszcze?

Do wyboru mamy jeszcze muzyczne przedszkola, zajęcia w domach kultury i różne samozwańcze kursy gry, co do których ciężko jest złapać jakąś jedną regułę, poradzić lub odradzić. Wachlarz jest dosyć spory, więc ufam, że każdy w zależności od miejsca zamieszkania, swoich możliwości finansowych, a także potrzeb i oczekiwań, znajdzie coś dla siebie.

Wrzesień zbliża się nieubłaganie, zatem to dobry moment na rozpoczęcie nauki, na jakimkolwiek etapie życia teraz jesteś. Rozglądnij się, poczytaj, poszukaj! Jeśli masz jeszcze pytania związane z początkami muzycznej edukacji, chętnie na nie odpowiem.